Skip to content →

Batony LEGAL CAKES – instrukcja obsługi

Od samego początku, kiedy tylko pojawiły się w sprzedaży u nas w Pop Gym Sport & Health Club, stały się prawdziwym hitem. Nic dziwnego, same naturalne składniki, zero chemii, bez dodatku cukru, ze zdrowymi tłuszczami, ładnie opakowane i opisane (makroskładniki, kaloryczność i skład), apetycznie wyglądające i nieziemsko smakujące… Batony Legal Cakes! Dodam jeszcze tylko, że nie są one produkowane przemysłowo, lecz metodą home made przez pierwszą w Polsce “dietetyczną” kawiarnię o tej samej nazwie.

W ofercie występuje 11 podstawowych rodzajów batonów i w zależności od okoliczności, okresowo pojawiają się dodatkowe smaki, jak np. Bożonarodzeniowy Piernikowy, czy walentynkowy Red Velvet. Jak pisze na stronie internetowej sam producent:

Batony przeznaczone są przede wszystkim do spożywania po treningu – bogate w pełnowartościowe białko i węglowodany korzystnie wpłyną na szybką regenerację.
Mogą jednak także stanowić słodką alternatywę dla tradycyjnych posiłków – zarówno dla czynnych sportowców, jak i dla osób nieaktywnych fizycznie.

Do napisania tego postu skłoniły mnie właśnie częste pytania Podopiecznych o to, który batonik mają kupić po treningu, a który mogą zjeść w pracy, gdy nie ma czasu na normalny posiłek. Choć jestem na diecie bez glutenu i jadam zwykle tylko część Legali, to postanowiłem przetestować dla Was wszystkie i stworzyć pewnego rodzaju ściągę 😀

KOKO – genialne połączenie białka i tłuszczu, baton typu lowcarb, czyli o minimalnej ilości węglowodanów. Idealny jako zamiennik posiłku, który nie spowoduje wzrostu cukru we krwi, a tym samym wyrzutu insuliny. Jest bezglutenowy i smakuje lepiej niż Bounty.

SNEAKY – to drugi z lowcarbów od Legal Cakes. Niewielka ilość węglowodanów pochodzi z otrąb orkiszowych, więc jest to baton zawierający gluten. Sam smak, jak i nazwa wskazuje nam na podobieństwo do Snickersa. Białkowo-tłuszczowy zamiennik posiłku.

ORZECHOWO-CZEKOLADOWY – jest wg mnie, idealnie zbilansowanym posiłkiem. Pomimo syropu klonowego, bananów, daktyli nie jest on za słodki, na co pewnie wpływ ma cytryna i zielona herbata. Ze względu na te 18 g tłuszczu nie zalecałbym jeść go od razu po treningu, a raczej w ciągu dnia. Bezglutenowy.

SZARLOTKOWY – ma tylko 3 g tłuszczu (nie spowolni nam metabolizmu), 247 kcal i będzie świetnym rozwiązaniem jako przekąska potreningowa. Stosunek węglowodanów do białka 3:1 i fruktoza z bananów oraz jabłek szybko uzupełnią nam glikogen. Niestety (dla mnie) bazę tworzą płatki owsiane i jęczmienne, czyli gluten 🙁 Duży plus za smak. Uwielbiam połączenie jabłek i cynamonu.

OWOCOWO-CZEKOLADOWY – baza jest identyczna, jak w Szarlotkowym. Makroskładniki i kaloryczność też prawie identyczna. Różni się tylko owocami, bo zamiast jabłek są sezonowe. A więc mamy glutenowego batona, którego możemy zjeść od razu po treningu. Co ważne, nie jest bardzo słodki, taki w sam raz.

ŻURAWINA + JAGODY GOJI – to znów, przede wszystkim, płatki owsiane i jęczmienne. Jest nieco bardziej kaloryczny niż 2 poprzednie batony, ale proporcje makroskładników pozwalają zaliczyć go do potreningowego rozwiązania, by uzupełnić węglowodany i białko. Zawiera o 12 g węgli więcej niż w Owocowo-czekoladowym i Szarlotkowym, więc lepiej zjedz go po cięższym treningu. Uwaga, jak dla mnie, trochę mulący i za słodki.

BROWNIE – pamiętam miny znajomych, jak częstowałem ich kilka lat temu ciastem i mówiłem, że to z czerwonej fasoli 😉 teraz już chyba nikogo to nie dziwi, a legalowy Brownie jest świetny! Bezglutenowy, odpowiednio słodki, niskotłuszczowy, o dużej zawartości białka. W sam raz po treningu.

SZYSZKA – jedliście szyszki z dmuchanego ryżu posklejane karmelem, sprzedawane na targowiskach? Najmniej kaloryczny (181 kacal) spośród wszystkich batonów jest bardzo “lekki” właśnie dzięki ekspandowanym ryżowi i kaszy jaglanej. Dodali do niego miód, banany, kakao i powstała potreningowa przekąska z tylko 1 g tłuszczu. Zalecam go jednak po lekkim treningu lub zjeść od razu dwa 😉 Bardzo smaczny i nie za słodki. Bezglutenowy.

L’OREObezglutenowy zamiennik posiłku. Nie jest odpowiedni po treningu ze względu na 25 g tłuszczu. Oczywiście dobrego tłuszczu: mąka migdałowa, wiórki kokosowe, kakao, siemię lniane i olej kokosowy. Jest dość słodki, ale ma coś w sobie, co nie zamula. Zewnętrzne warstwy smakują jak blok czekoladowy, który pamiętam z lat dzieciństwa. Słyszałem różne opinie na jego temat, ale po spróbowaniu na pewno nie poprzestanę na tym jednym 😉

KARMELOVY – najlepsze zostawiłem na koniec. Prawdziwa petarda! Do momentu testu nie jadłem go wcześniej. Ale idąc za nazwą, zakochałem się w nim. Spód kruchy i niezbyt słodki, karmel z daktyli wręcz przeciwnie. Połączenie genialneeee! I choć nie napisali w składzie, to na wierzchu jest warstwa gorzkiej czekolady. Ma tylko 261 kcal, więc trudno traktować go jako pełny posiłek, ale pomiędzy tymi głównymi w sam raz. Bezglutenowy i bezlaktozowy, bo użyto mleka migdałowego 🙂

CHIACHO – mój faworyt. W Pop Gym znika jeszcze zanim się pojawi w lodóweczce 😉 Białko-tłuszczowy zamiennik posiłku (430 kcal), lowcarb, bezglutenowy, bezcukrowy, pysznyyyy! Smakuje jak chałwa lub białe Michałki. Jest bardzo sycący, niektórzy jedzą go na dwa razy. Ale spróbujcie razem z kawą i cieszcie się smakiem 🙂

A teraz wyjaśnienie, dlaczego tak, a nie inaczej sklasyfikowałem Legale. To bardzo proste, w okolicach treningu nie powinniśmy przyjmować produktów zawierających tłuszcze. Przed treningiem potrzebne nam węglowodany jako źródło energii, a po treningu węglowodany (dla uzupełnienia energii) i białko do odbudowy włókien mięśniowych. Wszystkie wymienione przeze mnie batony jako potreningowe, mogą również służyć jako przekąska przed treningiem. Nic się nie stanie, jeśli zjemy to białko przed wysiłkiem. Piszę o tym, bo wiem, że często wpadacie prosto po pracy lub nie zdążyliście zjeść w domu i pytacie, co możecie przekąsić, żeby mieć energie na treningu.

Mam nadzieję, że teraz już nie zgłupiejecie stojąc przed lodówką z Legalami u nas w Klubie i będzie wiedzieli co wybrać 😉 Jeżeli jednak jest tego za dużo, żeby zapamiętać, to kliknij w link poniżej i zapisz plik .PDF w telefonie jako ściągawkę …

LEGALE_TABELA

Zdjęcia we wpisie pochodzą z witryny internetowej legalcakes.com, natomiast te w tabelce to moja robota. Jeżeli uważasz, że ten post może pomóc innym w podejmowaniu trudnych decyzji życiowych, proszę udostępnij 🙂

Udostępnij wpis ...Email this to someone
email
Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter

Published in dieta recenzje testy życie

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *