Skip to content →

Ty też możesz być jak Cristiano Ronaldo!

Sam się sobie dziwię, że piszę o Cristiano Ronaldo… No może nie tylko o nim, ale uważam, że świetnie pasuje do tego, co Wam chcę przekazać. A dziwię się dlatego, że najzwyczajniej na świecie nie lubię tego nażelowanego portugalskiego piłkarza z numerem ‘7’ na koszulce! Dlaczego go nie lubię? Odpowiedź jest prosta: bo jestem fanem Barcy, a Cristiano gra w Realu! Proste? Proste. Mnie wystarcza taki powód. Przecież mam prawo czuć i myśleć, to co chcę. Każdy z Was ma. Jednak to chyba jedyna ‘negatywna’ rzecz, którą mogę napisać o CR7… Śmieszą mnie wszyscy, którzy teraz hejtują go za to, że otrzymał Złotą Piłkę, że zrobił dziwna minę, że miał taki czy śmaki garnitur… Oprócz wielkiego talentu, jakim niewątpliwie jest, Ronaldo to tytan pracy, który przychodzi na trening pierwszy, a wychodzi z niego ostatni! Gdy wszyscy udają się do szatni, on ćwiczy swoje najsłabsze strony, by być jeszcze lepszym.

Za to go cenię i darzę wielkim szacunkiem. Ale prawda jest taka, że każdy z Was może robić tak samo… Talent ma może jedna osoba na tysiąc. Nie więcej. Wszyscy inni sportowcy, którzy osiągnęli sukces, to co mają, zawdzięczają tylko i wyłącznie ciężkiej pracy. Tysiącom godzin spędzonych na doskonaleniu swoich umiejętności, wylanym hektolitrom potu, który nie zniechęcał ich do podjęcia walki, setkom niepowodzeń, które uczyniły ich jeszcze mocniejszymi! I choć 99% osób z Was nie jest profesjonalnymi zawodnikami, to Wy również macie swoje cele i marzenia, do których dążycie. Nie będzie to Mistrzostwo Olimpijskie, czy Złota Piłka, ale choćby jeden zgubiony kilogram w tygodniu, dołożenie kolejnych 5 kg na sztangę w ciągu miesiąca, poprawienie wyniku w biegu na 10 km o 30 sekund, czy dostanie dłońmi do palców stóp w siadzie prostym… Przykładów może być mnóstwo.

Zapamiętajcie, że to WY decydujecie o tym, czy tego dokonacie! To WASZA determinacja odgrywa tu najważniejszą rolę. Nie oczekujcie, że samo coś łatwo przyjdzie lub ktoś za Was to zrobi. ZASŁUŻCIE na to! Wchodząc do klubu fitness skupcie się jak najmocniej na swoim celu i wykonujcie trening na 100%. Nie szukajcie wymówek, tylko ciężko pracujcie. Każdy bowiem otrzyma to, na co sobie zasłużył. To nic, że żyjemy w czasach, kiedy ludzie są bardzo ‘roszczeniowi’, bo oczekują że wszystko im się należy. To nic, że zazdroszczą innym, że mają więcej niż oni sami. To nic, że jest połowa stycznia, a nie pierwszy dzień roku, w którym zazwyczaj zaczynają się i kończą postanowienia noworoczne! Bądźcie dla siebie (nie dla innych) bardziej surowi i wymagający, a sukces na pewno przyjdzie. Może nie od razu, ale zapewniam… przyjdzie. Wszystko czego potrzebujecie, jest w Was. W Waszych sercach i nastawieniu. To Wy decydujecie, jak bardzo Wam na czymś zależy i czy zdołacie to zdobyć. Powtarzam: zdobyć! A nie dostać!

Wracając do Cristiano Ronaldo. Jeśli jeszcze nie widzieliście tego filmu, to proszę obejrzyjcie w wolnej chwili. A jeśli w dodatku, tak jak ja, kibicujecie Messi’emu, to pomimo antypatii do Portugalczyka, uszanujcie, jakim jest profesjonalistą. Zasłużył na to.

No i tak na koniec… Zasady, o których pisałem wyżej mają zastosowanie nie tylko w sporcie. Jeśli czegoś pragniecie, to pragnijcie na 100%. Jeśli staracie się to zdobyć, to starajcie się na 100%. EARN IT! Niech moc będzie z Wami!

Udostępnij wpis ...Email this to someone
email
Share on Facebook
Facebook
17Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Google+
Google+
0

Published in motywacja trening życie

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *