Skip to content →

Miesiąc: Wrzesień 2014

wszystko jest po coś, czyli moje (nie)bieganie…

MOJE (NIE)BIEGANIE…

Długo zastanawiałem się, o czym powinien być pierwszy post na moim blogu… Pomysłów miałem kilka. Ale za każdym razem, gdy już się zabierałem do pisania, zawsze stwierdzałem, że to jednak nie to. Aż w końcu nadszedł dzień, kiedy dokładnie wiedziałem, czego dotyczyć ma ten wpis. Pomimo sportowego charakteru bloga, nie będzie on stricte o treningu. To będzie subiektywne spojrzenie na to, co zdarzyło się w moim życiu przez ostatnie 6 miesięcy. Niewątpliwie działo się dużo, ale dopiero niedawno dostrzegłem, jak dużo…

8 komentarzy